czwartek, 20 czerwca 2013

2.Czwartek

No w końcu! Zaliczone wszystko,teraz czekam na wakacje z moją nową kochanką,ma na imię Matematyka,znacie? Straszna szmata ale jestem zmuszona ją kochać,niestety .. 

Miałam wrzucić jakieś rysunki,co nie? Zanim ja je zgram minie jeszcze 100 lat,ale przed końcem tygodnia BĘDĘ ROBIĆ WSZYSTKO żeby tylko się tutaj znalazły. Póki co zaprezentuję moje najświeższe 'dzieło'. Powstało dzisiaj,koło godziny 19 po kłótni z matką :/


~~

 
Znów nic Ci się nie podoba.
A ile mam jeszcze cierpieć,aż się Tobie przypodobam?
Ile mam płakać,błagać Boga,
Abyś mogła mnie docenić,abyś mogła mnie pokochać?
Ciągle coś nie tak,wciąż na mnie krzyczysz,
A ran przez ten krzyk nie będziesz w stanie zliczyć.

Lecz przyjdzie dzień,w którym ja zniknę.
A ja już teraz czuję,że milknę.
Zamykam się w sobie,
I już nic Ci nie powiem.
Niedługo mnie nie będzie,skończy się katorga,
A Ty już do nikogo nie wykrzyczysz 'Morda!'.
Zostaniesz sama,poczujesz to co ja,
Gdy ze łzami w oczach kładłam się spać.


~~


Banalne,wiem. Ale ważne że moje,ważne,że się w tym odnajduję..prawda?

A więc tak. Powstawanie w bólach rysunku Avril wrzucę już niedługo,może w sobotę,może w niedzielę,a może jak wyłuskam trochę czasu to już jutro?

No a przyszły tydzień zapowiada się całkiem fajnie ..

wtorek, 18 czerwca 2013

1. Wtorek

Stara już jestem,jak ostatnio tutaj byłam to trochę inaczej to wszystko wyglądało ..

A więc tak,zaczynam od nowa moją 'przygodę' z blogowaniem. Który to mój blog .. 10?15? Już nie liczę,co chwilę powstają nowe,które znikają w przeciągu miesiąca,dwóch,trzech ..może tym razem się uda utrzymać dłużej,bo w końcu mam pomysł jak go prowadzić.

Już nie będzie wrzucania byle czego,teraz będą się tu pojawiały efekty mojej twórczości. Pseudo twórczości. Nie wierzę w swój talent ani trochę,chociaż pełno osób mi mówi,że jestem uzdolniona i tak dalej ..


~~


Kochać kogoś jak ja Ciebie to grzech. 
Ale ja lubię gdy do mnie uśmiechasz się. 
I gdy patrzysz na mnie swoim wzrokiem... 

Lecz spójrzmy na to Twoim okiem. 
Czy Ty też to lubisz? Pyta Sumienie.
Ale odpowiedzi nie znajdziemy tu,lecz w Niebie.

Kochasz moje oczy,których nienawidzę.
Lubisz moje wady,choć ja się ich wstydzę. 
Ale nie będziesz moja,bo Ty już należysz do kogoś.
 Więc teraz obie idziemy inną drogą. 
I chodź widzimy siebie stale,
to każda z nas jest swego życia kowalem ..


~~


Tak to się prezentuje. Rymy są więc można to nazwać wierszem,ale dla mnie to nie jest nic konkretnego,przelewanie tego co czuję na papier. Nie liczę na miliard pytań,czemu piszę tam 'nie będziesz moja..' zamiast 'nie będziesz mój..' ,ale jeśli by się jakieś miały znaleźć to w sumie z jakiej paki mam się komukolwiek z czegokolwiek tłumaczyć ? Piszę tak,bo tak mi pasuje,koniec,kropka.

Niedługo więcej mojej (pseudo)twórczości . Tym razem rodzący się w wielkich bólach rysunek dla kogoś,kto był ważny.